Scroll to top




mapka z okladki 

Słowo o ścieżce

Ten krzyż, co mogiła jest. I tam rok wyrznięty 1863. Jego stawiał sąsiada dziad i on mnie opowiadał, co widział.

Rossijskie sołdaty tam taka para przyprowadzili, że to szpiegi czy co? Przyprowadzili ich żeby zastrzelić. Ona nazbierała kwiatów, dała temu chłopcu, przytuliła się tak i stoją. Nie zgodzili się żeby oczy zawiązać. To te sołdaty nie mogli strzelać. Oficer rugał ich, w mordu lał a potem zastrzelił ją i jego.

Krzyż z ludowej opowieści – choć brzmiącej niezwykle romantycznie to jednak prawdziwej – stoi do dzisiaj.. Ile jest jeszcze takich miejsc w Puszczy Knyszyńskiej? Wiele spośród zmurszałych krzyży lub rosochatych dębów stojących na leśnych rozdrożach opowiedziałoby nam równie dramatyczne historie. Wiele jest nowych krzyży i kapliczek postawionych w miejsce tych które się rozpadły. Mają upamiętnić osobę lub wydarzenie o których żyjący nie potrafią już dziś nic bliższego powiedzieć. Ale stały tu „od zawsze” więc kolejne, może już ostatnie pokolenie poczuwa się do obowiązku zapewnienia tym upamiętnionym przed wiekami miejscom dalszego trwania. Gdyby tylko mogły mówić…

Większość z nich jest dziś tylko niemym świadkiem dawno temu przebrzmiałej historii. Odchodzą już ostatni ludzie dla których przekazanie opowieści zasłyszanych od rodziców i dziadków, podtrzymanie pamięci lokalnej historii było czymś ważnym. Na naszych oczach zrywają się ostatnie ogniwa łańcucha przekazów przez wieki łączącego kolejne pokolenia. Co nie zostało do dziś utrwalone, zapisane – przepadnie na zawsze. A to co udało się uratować trzeba jeszcze przywrócić pamięci społeczeństwa.

Temu ma służyć inicjatywa leśników, bo wiele wydarzeń z naszej bogatej historii związanych jest z obszarami leśnymi. Nie poddające się tak łatwo naporowi cywilizacji i zmianom jakie niosą, lasy przechowały wiele pamiątek minionych czasów a tradycyjna ludowa pamięć mieszkańców puszczańskich wiosek zachowała jeszcze okruchy pamięci dawnych wydarzeń. Przed kilkunastu laty przez teren Puszczy Knyszyńskiej poprowadzono turystyczny pieszy Szlak Powstania Styczniowego. Czerpiąc po części inspirację z tej ważnej inicjatywy Nadleśnictwa Czarna Białostocka, Supraśl, Waliły i Żednia, przy wsparciu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, stworzyły ścieżkę szlakiem Powstania Styczniowego.

Nie sposób było poprowadzić ją w taki sposób by odwiedziła wszystkie miejsca związane z wydarzeniami 1863 roku na terenie Puszczy Knyszyńskiej. Znalazły się jednak te najważniejsze: pole bitwy pod Waliłami, powstańcze obozowiska i mogiły. Znalazły się też miejsca związane z innymi epokami historycznymi lecz poprzez położenie na trasie ścieżki w oczywisty sposób dopominające się o upamiętnienie. Znalazły też tutaj swoje miejsce leżące na drodze turysty pokonującego nasz szlak przyrodnicze skarby Puszczy.

Mając na uwadze główny cel dla którego stworzyliśmy ścieżkę: upamiętnienie bohaterów Powstania Styczniowego w jego 150 rocznicę, mamy jednocześnie nadzieję, że dzięki niej zapamiętają Państwo Puszczę Knyszyńską jako miejsca w którym doszło do niezwykłego splotu wielowiekowej historii, kultury różnych nacji ze świetnie zachowaną, naturalną i wspaniałą przyrodą.

Ścieżka Szlakiem Powstania Styczniowego przeznaczona jest dla turystyki pieszej i rowerowej.
Jej długość wynosi 71 km.
Można ją pokonać w całości w ciągu kilku dni jak też odwiedzić tylko wybrane, interesujące turystę fragmenty lub punkty.

 Powrót do strony głównej…